W oczekiwaniu na Wielkanoc
Wielki Post jest czasem szczególnie sprzyjającym zwróceniu się ku Bogu w radosnym oczekiwaniu na świętowanie Zmartwychwstania. W Taizé wyraża się ono szczególnie w liturgii poprzez śpiewane wprowadzenia na początku każdej modlitwy, responsoria i hymny wielkopostne oraz czytania Słowa Bożego.
Oczekiwanie jest także widoczne w wymiarze materialnym. Napływają zapisy na spotkania w czasie Wielkanocy i na każde zgłoszenie trzeba odpowiedzieć. Z logistycznego punktu widzenia przygotowania przebiegają bardzo sprawnie. Wolontariusze z pomocą uczestników tygodniowych spotkań rozstawiają już namioty.

Pomiędzy tymi, którzy w ostatnim czasie przybyli do Taizé, była duża grupa młodych ludzi z Lyonu, do której pod koniec pobytu dołączył ich arcybiskup, kardynał Philippe Barbarin. Gościliśmy także grupę młodych protestantów z USA oraz młodych ludzi z Japonii, Szwecji, Australii i z Meksyku. Dwie grupy włoskich księży ze swoimi biskupami, z Bresci i San Giovanni Rotondo, spędziły u nas kilka godzin. Szczególnie ciepło przyjeliśmy grupę młodych Polaków z czterech domów dziecka.
„W zasięgu ręki mamy wiele możliwości dzielenia się”
Adri (Argentyna)
W tym tygodniu pięcioro z nas - mieszkańców Ameryki Południowej – miało okazję przygotowania warsztatu tematycznego. To było bardzo wzbogacające doświadczenie, które pozwoliło nam przekazać młodym Europejczykom choć część naszej latynoamerykańskiej rzeczywistości. Był to czas dzielenia się naszą działalnością w Kościele i społeczeństwie oraz dawania przykładów ilustrujących zdanie z „Listu z Chin”: „W zasięgu ręki mamy wiele możliwości dzielenia się”. Jako młodym ludziom, którzy studiują lub pracują, Bóg dał nam również powołanie misyjne, czy to w wioskach, czy w pracy z dziećmi i młodzieżą lub pomagając bezdomnym w naszych miastach.
W lutym Taizé zasypane śniegiem
Początek lutego w Taizé był zimny i śnieżny, podobnie jak w wielu innych miejscach w Europie i na świecie. Ponieważ w niektórych krajach są teraz ferie zimowe, do Taizé przyjechało więcej młodych ludzi niż w styczniu. Przyjęliśmy około 750 osób. Przy takiej ilości pielgrzymów rozdawanie posiłków mogło się odbywać tylko na zewnątrz, na śniegu…, ale na szczęście każdy mógł znaleźć potem ciepłe miejsce, by usiąść i zjeść.
Tak rozpoczął się okres Wielkiego Postu. W Środę Popielcową brat Alois i inni bracia, którzy uczestniczyli w spotkaniach w Manili i Porto, byli już z powrotem w Taizé. Oprócz licznej grupy licealistów, szczególnie z południa Francji, przyjechały także grupy z Niemiec i ze Stanów Zjednoczonych, a także pastorzy z francuskojęzycznej części Szwajcarii i kilku miejscowości francuskich oraz około 50 młodych protestantów z Korei. Wielu księży z Włoch i Ameryki Łacińskiej, a także grupa seminarzystów z Pragi zatrzymywało się w Taizé na kilka godzin.
W słżbie drugiemu człowiekowi
Claudio (Chile)
„Zwykle myśli się najpierw o barierach, które oddzielają nas od tych, którzy przyjeżdżają z różnych stron. To prawda, że jest ich wiele: język, kultura, sposób nawiązywania wzajemnych kontaktów. Przez dwa tygodnie uczestniczyłem jako woluntariusz w animacji miejsca, gdzie młodzi ludzie gromadzili się na posiłkach i spotkaniach w czasie swojego pobytu w Taizé. Dzięki tej pracy zdałem sobie sprawę, że wprawdzie istnieją bariery, które nas oddzielają, ale kiedy sobie wzajemnie pomagamy, to przeszkody zostają usunięte. Byłem naprawdę szczęśliwy widząc, jak ci młodzi ludzie byli gotowi do pomocy, jak odpowiadali na nasze prośby, czy to dotyczące rozdawania posiłków, czy też porządkowania i sprzątania. Dziękuję Bogu, że dał nam tak wielkie bogactwo, i że pozwolił nam szanować się wzajemnie jak bracia.”
Taizé w styczniu
Po spotkaniu europejskim w Poznaniu rytm spotkań w Taizé, jak co roku o tej porze, jest mniej intensywny niż zwykle. Dla braci ta pora roku to przede wszystkim czas na doroczną radę Wspólnoty: pięć dni modlitwy, dzielenia się i refleksji. W czasie modlitwy kończącej radę brat Alois poprosił o odczytanie listu od Richarda, młodego chłopaka z Haiti, który był wolontariuszem w Taizé w 2006 roku.
Korzystając ze spokojniejszego okresu, wolontariusze przeżyli tydzień refleksji oparty na tekstach biblijnych zawiązanych z „Listem z Chin”. Z okazji Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan zwierzchnicy różnych wyznań chrześcijańskich oraz przyjaciele z regionu przyjechali do Taizé na wspólną modlitwę.
Wśród narodowości, które gościliśmy niedawno w Taizé, były grupy z Belgii, Czech i z Polski, w tym kilkudziesięciu księży ze Szczecina. Przyjechali również młodzi ludzie z USA, Argentyny, Kanady, RPA, Skandynawii, a także dwóch pastorów z Korei oraz dwóch biskupów z Argentyny. W połowie stycznia kilkuset instruktorów francuskich harcerzy zorganizowało swoje „duchowe spotkanie” w Taizé. Wreszcie w dniu święta Ofiarowania Pańskiego w prezbiterium kościoła, tuż obok ikony przedstawiającej spotkanie Symeona z Dzieciątkiem Jezus, umieściliśmy dwa ciche gołębie (Łk 2, 22-35).

Francuscy harcerze i harcerki w Taizé
Pierre-Yves (Francja)
„Francuscy harcerze i harcerki zorganizowali swoje duchowe spotkanie w Taizé w dniach od 16 do 17 stycznia. Był to bardzo ważny czas dla naszego ruchu - dwa dni, w czasie których wiara była na prawdę w centrum każdego spotkania, każdej spędzonej wspólnie chwili. Wiara dorosłych i młodych ludzi – tak często łatwe do odróżnienia – były w komunii na Wzgórzu. Po raz pierwszy frekwencja była bardzo wysoka, ponad 600 uczestników, trzy razy więcej niż w 2008 roku. Po raz pierwszy w spotkaniu wzięli udział młodzi ludzie (ponad 150 osób). Zwykle takie spotkania są dla nich nudne i zbytnio nie cieszą się ich zainteresowaniem. Po raz pierwszy wielu instruktorów przybyło na Wzgórze tak dobrze znane młodym ludziom i odkryło tę siłę napędową wiary, jaką odznaczają się młodzi Francuzi w obecnych czasach. Po raz pierwszy przyjaźń między pokoleniami – często poszukiwana, ale nie tak często doświadczana – dała się odczuć w całej organizacji. Po raz pierwszy i miejmy nadzieję nie ostatni!”