Paryż 2025-26

Listy otrzymane z okazji spotkania

Cécile Morgenthaler

Na tej stronie publikujemy pozdrowienia przysłane przez zwierzchników kościelnych i politycznych do uczestników 48. Europejskiego Spotkania Taizé w Paryżu i Île de France.

Papież Leon XIV

Drodzy Młodzi Ludzie,

Papież Leon XIV poprosił mnie, aby z okazji Europejskiego Spotkania Młodych organizowanego przez Wspólnotę Taizé przekazać Wam serdeczne pozdrowienia i zapewnienie o jego duchowej bliskości. Wasze spotkanie jest kolejnym etapem „Pielgrzymki zaufania przez Ziemię”, którą Brat Roger rozpoczął blisko pół wieku temu w tym samym mieście, w Paryżu. Ojciec Święty jest szczęśliwy wiedząc, że gromadzicie się w mieście, które charakteryzuje bogate dziedzictwo religijne, kształtowane przez wieki dzięki świetlanemu świadectwu tak wielu ludzi, z których każdy na swój sposób odważnie odpowiedział na wezwanie Chrystusa.

Temat tegorocznego listu „Czego szukacie?”, napisanego przez Brata Matthew, Przeora Taizé, dotyka istotnego problemu, mieszkającego w sercu każdej istoty ludzkiej. Ojciec święty zachęca, by nie lękać się tego pytania, ale zawrzeć je w modlitwie i w ciszy z przekonaniem, że Chrystus idzie obok Was i pozwala się znaleźć tym, którzy szukają Go ze szczerym sercem.

Pod koniec tego roku naznaczonego tak wielu doświadczeniami trudnymi dla naszej ludzkiej rodziny, wspaniałomyślna gościnność, jaką okazują Wam w Paryżu wierzący wywodzący się z różnych tradycji i osoby dobrej woli jest mocnym przesłaniem skierowanym do świata. Niech czas modlitwy i dzielenia się refleksjami, który przeżywacie w tych dniach, pomoże Wam pogłębić wiarę, wciąż lepiej rozpoznawać, jak żyć według Ewangelii w konkretnych realiach Waszego życia.

To spotkanie równocześnie wpisuje się w szczególny moment dla Kościoła, w czasie zamknięcia roku jubileuszowego i upamiętnienia 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego. Jak przypomniał ostatnio Papież Leon XIV podczas modlitewnego spotkania ekumenicznego w Izniku, „pojednanie jest dzisiaj wołaniem docierającym od całej ludzkości cierpiącej z powodu konfliktów i przemocy. Pragnieniu pełnej komunii między wszystkimi wierzącymi w Jezusa Chrystusa zawsze towarzyszy dążenie do braterstwa między wszystkimi ludźmi”. Ojciec Święty zachęca Was, byście się stali pielgrzymami zaufania, twórcami pokoju i pojednania, zdolnymi wnosić w swoje otoczenie pokorną i radosną nadzieję. Powierzając Was oraz Wspólnotę z Taizé i jej ekumeniczną misję wstawiennictwu Maryi Dziewicy, z całego serca udziela Wam apostolskiego błogosławieństwa. 

Kardynał Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej

Patriarcha Ekumeniczny Bartłomiej z Konstantynopola

Drodzy młodzi ludzie,

Z ogromną radością i głębokim ojcowskim uczuciem kierujemy do Was najszczersze pozdrowienia z okazji Spotkania Europejskiego, które gromadzi Was w Paryżu i jego okolicach, w środku zimy, ale nade wszystko na progu nowego roku. Wasza obecność, wędrowanie i zaangażowanie świadczą o żywej nadziei, zdolnej rozjaśnić nasz świat często zaciemniony przez niepewność, lęk i podziały.

Przybywacie z różnych krajów, kultur i tradycji kościelnych. A przecież odpowiedzieliście na to samo wezwanie: żeby wyruszyć w drogę, zostawić swoje przyzwyczajenia, aby spotkać innych młodych ludzi, razem się modlić, słuchać, rozmawiać i szukać głębokiego sensu autentycznie chrześcijańskiego życia. Ta pielgrzymka zaufania jest cennym znakiem: pokazuje, że dzisiejsza młodzież nie godzi się na obojętność lub wycofanie, ale ośmiela się wierzyć, że spotkanie z innymi jest bogactwem a nie zagrożeniem.

Paryż, który Was gości, ma długą i złożoną historię, naznaczoną światłem i próbami, kreatywnością i ranami. Jest również miejscem, gdzie obok siebie żyją kobiety i mężczyźni o różnych przekonaniach. W tym kontekście wasze zgromadzenie jest milczącym, ale mocnym świadectwem: potwierdza, że pokój zaczyna się od słuchania, że dialog jest możliwy, a braterstwo nie jest abstrakcyjnym ideałem, ale konkretnym powołaniem. Jak nas przekonuje apostoł Paweł, „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12, 21). Z pomocą zaproponowanego Wam tematu – „Czego szukasz?” – zostaliście zachęceni, by postawić sobie istotne pytanie, to samo, które Chrystus zadał tym, którzy poszli za Nim na początku Ewangelii: „Czego szukacie?” (J 1, 38). To pytanie przenika całe ludzkie istnienie. Wzywa Was, by rozpoznać to, co mieszka w Waszych sercach: pragnienia, lęki, marzenia, ale również pragnienie prawdy, sprawiedliwości i miłości. Nie lękajcie się tego pytania. Przyjmijcie je w ciszy i w modlitwie, ponieważ często to właśnie tam Bóg staje się bliski i szeptem wskazuje drogę.

Drodzy młodzi ludzie,

Świat potrzebuje Waszego jasnego spojrzenia, Waszej odwagi i zdolności do posiadania nadziei. Potrzebuje młodych twórców pokoju, zdolnych stawić opór przemocy, wykluczeniu i pogardzie dla innych. Potrzebuje świadków wiary pokornej, przeżywanej nie jako siła, ale służba. W prawosławnej tradycji lubimy przypominać, że prawdziwa siła chrześcijanina objawia się w bezwarunkowej miłości i w wierności bliźniemu.

Pragniemy również wyrazić naszą wdzięczność wolontariuszom i rodzinom, które wspaniałomyślnie Was goszczą. Ich gościnność jest żyjącą ikoną Ewangelii: ona otwiera drzwi, tworzy więzi i przemienia obcych w braci i siostry. To jest niezbędny warunek jedności, do której czujemy się zobowiązani.

W tych dniach, idąc naprzód, powierzcie swoją drogę Bogu. Niech oświeca Wasz umysł, umacnia Wasze serca i obdarzy Was pokojem. Niech to spotkanie pomoże Wan stawać się tam, gdzie żyjecie, siewcami zaufania, dialogu i pojednania.

Przyjmijcie nasze ojcowskie błogosławieństwo dla każdego i każdej z Was na początku nowego roku 2026.

Sekretarz generalna Światowej Federacji Luterańskiej, ks. dr Anne Burghardt

Drogi bracie Matthew, drodzy bracia z Taizé. drodzy młodzi pielgrzymi pokoju i nadziei oraz drogie rodziny i drodzy gospodarze, mieszkańcy Paryża, którzy otworzyliście swoje domy! Kieruję do Was pozdrowienia w imieniu Światowej Federacji Luterańskiej, komunii jej członków, 154 Kościołów z całego świata.

Przyjechaliście do pięknego Paryża na 48. Europejskie Spotkanie Młodych organizowane przez Wspólnotę z Taizé. Nasza wiara wciąż wyprawia nas w drogę, na wspólną wędrówkę w odpowiedzi na wezwanie Chrystusa: „Chodźcie, a zobaczycie”. Wasze rozważania na temat pytania Chrystusa „Czego szukacie?” są dogłębne i głęboko zachęcające. Szukając ciszy, rozpoznajecie kierunek, poznajecie głęboką ewangeliczną radość, odkrywacie odwagę pracy dla sprawiedliwości i pokoju – tak dzisiaj pilnie potrzebną – i wszystko to przeżywacie razem, we wspólnocie, w komunii podtrzymywanej i nieprzerwanie odnawianej przez obietnicę Chrystusa.

Według Światowej Federacji Luterańskiej to poszukiwanie jest zakorzenione w nadziei. Bóg, który obiecuje, że wszystko czyni nowe, daje nadzieję; nadzieję, która z jednej strony jest zakorzeniona w perspektywie ostatecznego dopełnienia wszystkiego, a z drugiej strony można na nią spojrzeć tutaj i teraz: „Oto czynię wszystko nowe”. Tak, kiedy odpowiadacie na pytanie i wezwanie Chrystusa swoimi poszukiwaniami i swoją odpowiedzią, Bóg w tajemniczy sposób wpływa na bieg historii, czyniąc wszytko nowe.

Rzecz jasna, poszukiwanie, pytanie i rozpoznawanie są dziełem Ducha Świętego, który wskazuje nam drogę i wprowadza nas w coraz głębszą modlitwę i w komunię.

Pozwólcie i mnie wyrazić moją głęboką wdzięczność braciom z Taizé za ich wyrażane przez modlitwę i solidarność wierne świadectwo tej komunii podarowanej przez Boga.

Życzę Wam wiele radości w dniach, które wspólnie spędzicie podczas tego europejskiego spotkania oraz wielu błogosławieństw, kiedy odkrywacie wezwanie Chrystusa i odpowiadacie na nie.

Sekretarz generalny Światowej Rady Kościołów, ks. prof. dr Jerry Pilay

W imieniu wspólnot zrzeszonych w Światowej Radzie Kościołów pozdrawiam was w imię Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Zbawiciela.

Gdy gromadzicie się w Paryżu, by w ramach Pielgrzymki Zaufania oddawać się modlitwie, refleksji i dialogowi, pozwólcie, że przekażę wam słowo zachęty i modlitewnej solidarności. Może nie jesteśmy z wami fizycznie obecni, ale pozostajemy w głębokiej duchowej jedności.

Wiodący temat waszego spotkania bardzo mocno przemawia do naszych czasów. Poszukiwanie sensu, sprawiedliwości, pokoju i wspólnoty w świecie naznaczonym przez podziały i konflikty mocno wybrzmiewa także w dzisiejszym ruchu ekumenicznym.

Jak Nikodem, który przychodzi do Jezusa nocą (J 3, 1-21) – zaciekawiony, ostrożny, poszukujący – tak wielu młodych podchodzi dziś do życia z fundamentalnymi pytaniami. Szukają sensu, sprawiedliwości i poczucia przynależności pośród złożoności i niepewności naszego świata. Wy, wraz z milionami innych na całym świecie, nosicie w sobie istotne pytania o tożsamość, celowość, o to, co znaczy dobrze żyć.

Jezus mówi Nikodemowi, że aby prawdziwie żyć, trzeba „narodzić się z wysoka”, albo „narodzić się powtórnie”. Nie jest to zaproszeniem do wycofania się za świata, ale do zobaczenia go na nowo – oczyma Boga. Dla młodych ludzi oznacza to dziś pragnienie życia, które wykracza poza sukces, konsumpcję czy też społeczną akceptację, ku czemuś głębszemu i życiodajnemu.

„Narodzić się powtórnie” oznacza pozwolić Bogu, by przemienił to, jak postrzegamy siebie samych i siebie nawzajem – nie jako rywali czy obcych, ale jako ludzi ukochanych głęboką miłością Boga. Początkiem sensu życia nie jest znalezienie wszystkich odpowiedzi, ale otwartość na przemieniającą łaskę Boga.

Ten fragment Pisma odnosi się także do głębokiego pragnienia sprawiedliwości w naszym świecie. Jezus przypomina, że Bóg nie posłał swego Syna po to, aby świat potępił, ale by go zbawił. Podważa to wszelkie koncepcje, że trwałe zmiany można osiągnąć wyłącznie poprzez obwinianie, wykluczanie lub strach. Wielu młodych jest bardzo wyczulonych na niesprawiedliwość – ubóstwo, rasizm, przemoc i niszczenie środowiska naturalnego – i często czują się przytłoczeni przez systemy, które wydają się oporne na zmiany.

Oby słowa z trzeciego rozdziału Ewangelii Jana upewniły was, że odpowiedzią Boga wobec rozbitego świata jest miłość, która działa, a nie osąd, który dzieli. Sprawiedliwość wypływa z prawdy przeżywanej w miłości, gdzie światło odsłania to, co szkodzi życiu i otwiera drogę do uzdrowienia i pojednania.

Niech wasze spotkanie będzie znakiem nadziei – wspólnotą, gdzie ludzie są dostrzegani, słyszani, wspierani i zachęcani do wzrostu w wierze i ufności. Jako współpielgrzymi w poszukiwaniu sprawiedliwości, pojednania i jedności, my, członkowie Światowej Rady Kościołów idziemy wraz z wami i otaczamy was modlitwą.

Przewodniczący Konferencji Kościołów Europejskich (KEK), arcybiskup Tiatyry i Wielkiej Brytanii Nikita

Umiłowane siostry, umiłowani bracia,

W imię Chrystusa, Słońca Sprawiedliwości, pozdrawiam was i przekazuję najlepsze życzenia Konferencji Kościołów Europejskich na wasze zgromadzenie w ramach Pielgrzymki Zaufania.

Jak dobrze wiecie, idea życia jako pielgrzymki zawsze była częścią tradycji chrześcijańskiej. Podążamy drogą, kroczymy po świętej ścieżce zmierzając do naszego celu, świątyni lub innego świętego miejsca. Podczas pielgrzymki spotykamy różnych ludzi, nawiązujemy z nimi rozmowę i dialog, nasza podróż jest więc pełna nowych i radosnych przeżyć. Dzięki tym doświadczeniom uczymy się, rozwijamy, dorastamy i dojrzewamy, by móc z nadzieją patrzeć na to, co przed nami.

Wy jako ludzie młodzi, wasze rodziny i przyjaciele, wyruszyliście na szczególną duchową pielgrzymkę. Podczas wspólnie spędzanych dni będziecie rozmawiać na najistotniejsze tematy – między innymi budowanie wspólnoty, dialog, solidarność. Będziecie też wymieniać się poglądami na temat pokoju i tego, jak go promować w czasach zamętu w naszym świecie. Musicie dążyć do tego, by odnaleźć pokój w swoich własnych sercach, pokój pomiędzy sobą i z całym światem. Przekażcie pokój Chrystusa zagubionym duszom i poprowadźcie je, aby dołączyły do was w budowaniu nowych relacji opartych na zaufaniu i przyjaźni.

Niech was prowadzi światło Chrystusa, nowonarodzonego Króla i niech ukazuje wam drogę. Podążajcie za nim podczas tej Pielgrzymki Zaufania tak jak lud Izraela podążał za Mojżeszem w drodze do ziemi obiecanej.

W KEK przekazujemy wam najlepsze życzenia i modlimy się, by wasza droga obfitowała w błogosławieństwo miłości, miłosierdzia i łaski Chrystusa.

Niech Pan obdarzy was pokojem i umocni w ufności.

Arcybiskup Yorku, Stephen Cottrell

Drogie siostry i drodzy bracia w Chrystusie,

Zapewniam was o moich modlitwach i najlepszych życzeniach, gdy zbieracie się w Paryżu na tym międzynarodowym spotkaniu. Żyjemy w świecie naznaczonym niezrozumieniem, polaryzacją, strachem i zamieszaniem. Niech światło i pokój Chrystusa zbliżą was do siebie wzajemnie, gdy w modlitwie, kontemplacji i uwielbieniu zbliżacie się do Niego. Wasz w Chrystusie,

++Stephen, Arcybiskup Yorku w Kościele anglikańskim

Sekretarz Globalnego Forum Chrześcijańskiego, ks. dr Casely Baiden Essamuah

Drodzy przyjaciele w Chrystusie,

Pozdrowienia w imię naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa od Globalnego Forum Chrześcijańskiego!

Na czas refleksji, dialogu i wspólnoty podczas waszego zgromadzenia w Paryżu posyłam wam pozdrowienia pełne radości i zachęty. To czas wielkiej niepewności: w otaczających nas krajach szaleją wojny i konflikty, brak politycznej i społecznej stabilności dotyka tych, którzy żyją daleko i blisko, a presja materializmu, mediów społecznościowych i nieustannej łączności często sprawia, że czujemy się niespokojni, zestresowani lub odizolowani. W świecie, który nigdy nie zasypia, lecz często oferuje bardzo mało prawdziwej satysfakcji niektórzy z was mogą przeżywać chwile lęku lub zmagać się z problemami psychicznymi. Wśród tego wszystkiego staje przed nami pytanie odzwierciedlające pierwsze słowa Jezusa: „Czego szukasz?” (J 1, 38).

To, czego ostatecznie szukam, to nie sukces, uznanie, czy ulotne obietnice hiperpołączonego świata, lecz Jezus Chrystus, który przychodzi do nas na nowo w tym czasie Bożego Narodzenia. Podobnie jak Maryja i Józef, którzy w cieniu Imperium Rzymskiego zmagali się ze strachem, niepewnością i osobistymi problemami, my również musimy przedłożyć nasze pytania, zmartwienia i nadzieje w świetle Jego obecności ufając, że nawet wśród chaosu Bóg spotyka się z nami tam, gdzie jesteśmy, oferując nam prowadzenie, pocieszenie i cichą siłę.  

W kulturze, która przedkłada szybkość nad refleksję, technologię nad dotyk, działanie nad bycie, modlę się, aby ten czas w Taizé stał się dla was przestrzenią, w której spotkacie Chrystusa w nowy sposób. Niech do waszych serc przemawia cisza. Niech modlitwa, uwielbienie i wspólnota otworzą was na Ducha Świętego. Wsłuchujcie się w historie tych, którzy są wokół was - przyjaciół z różnych kontynentów – i pamiętajcie, że nie jesteście sami w swoich zmaganiach, pytaniach czy pragnieniach, moje zaś modlitwy towarzyszą wam, podczas gdy piszę ten list.

Niech to spotkanie z Chrystusem odnowi w was odwagę, by żyć autentycznie, postępować sprawiedliwie i podchodzić do innych ze zrozumieniem, życzliwością i współczuciem. W czasie Bożego Narodzenia pamiętajmy, że Ten, który do nas przychodzi jest Dziecięciem obiecywanym przez Izajasza: Przedziwnym Doradcą, Bogiem Mocnym, Odwiecznym Ojcem, Księciem Pokoju (Iz 9,6). W świecie pełnym niepewności i zamętu Jego rady wprowadzają jasność w nasze zagubienie, a jego pokój uspokaja nasze serca. Obyście po tym spotkaniu wyjechali umocnieni w wierze, natchnieni Jego kochającą, pocieszającą obecnością i gotowi, by stać się źródłem nadziei dla ludzi wokół was, zwłaszcza dla tych, którzy przeżywają ból, aby mogła przez was płynąć uzdrawiająca moc Chrystusa.

Z modlitwą i głęboką braterską miłością.

Sekretarz generalny Światowego Aliansu Ewangelicznego Botrus Mansour

Drodzy przyjaciele,

Jako pielgrzymi pokoju stoicie przed przytłaczająco wielkim zadaniem w świecie, który właśnie się rozpada. Być może walczycie również o swój własny pokój, poszukując tego, co niezbędne do życia w rozbitym świecie. Rzeczy takich, jak kierunek, sens, sprawiedliwość, cisza, radość… W tym roku znów dodaje nam otuchy wasza decyzja, by zgromadzić się wokół Tego, który uwalnia nas od beznadziejnych ideologii pozbawionych rzeczywistej perspektywy. Nasz Pan zwyciężył śmierć we wszystkich jej przejawach i konsekwencjach, takich jak brak sensu, sprawiedliwości, radości… Bóg stał się człowiekiem, nie tracąc swojej boskości – cóż za zaszczyt i wyróżnienie dla człowieka! Musiał jednak przejść trudną drogę i umrzeć za nasze grzechy. Przez swoją śmierć i zmartwychwstanie sprowadza nas z powrotem do naszej podstawowej potrzeby: nieograniczonej wspólnoty z naszym niebieskim Ojcem, do naszego boskiego domu, do którego należymy. Do którego należymy wszyscy razem!

Chrystus rozwiązał nasz najważniejszy problem, a teraz uzdalnia nas, byśmy razem pracowali na rzecz lepszego świata, również z tymi, z którymi niekoniecznie się zgadzamy, otrzymując jednocześnie błogosławieństwo naszego Pana Jezusa w naszych własnych podstawowych potrzebach. Będziecie zastanawiali się nad tym, czego szukacie, jakie są wasze rzeczywiste potrzeby, a dzięki tym dniom przeżytym we wspólnocie będziecie lepiej przygotowani, by służyć temu wspaniałemu światu – poprzez Niego, którego tak naprawdę w tym wszystkim szukacie.

„Wy się nie bójcie, gdyż wiem, że szukacie Jezusa!”

Z serdecznymi pozdrowieniami, w Jego łasce i mocy.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen

Drodzy przyjaciele Taizé,

Czego szukasz? Pytanie, które brat Matthew postawił w swoim liście ma szczególną wagę w waszym wieku, u progu dorosłości. Mogę wam jednak powiedzieć z własnego doświadczenia: kolejne wersje tego samego pytania będą powracać wciąż na nowo w ciągu całego życia. Jak mogę coś zmienić? Jak nadać sens? Jak znaleźć cel?

Nie jest łatwo znaleźć odpowiedzi w obecnych czasach. W dzisiejszym, wciąż zmieniającym się świecie skala problemów, z którymi się mierzymy, jest gigantyczna. Od wojny w Ukrainie po cierpienia w Strefie Gazy, od zmian klimatu po wzrost kosztów utrzymania – kryzysy wydają się przytłaczające, niesprawiedliwości ogromne, a rozwiązania trudne do znalezienia. Gdzie więc możemy odnaleźć energię, by wciąż działać na rzecz pokoju i postępu?

List brata Matthew przywołał mi na myśl historię, która bardzo mnie porusza: historię Dietricha Bonhoeffera, teologa i bojownika ruchu oporu w nazistowskich Niemczech. Niektóre z jego modlitw i wierszy pisanych w więzieniu stały się częścią pieśni z Taizé i chrześcijańskich śpiewników. W ostatnich dniach roku 1942, przeczuwając, że już wkrótce może zostać aresztowany, Bonhoeffer napisał „Optymizm w swojej istocie nie jest oglądem obecnej sytuacji, ale siłą życiową, mocą nadziei tam, gdzie inni by się poddali. (…) Być może Dzień Ostateczny nadejdzie jutro; wówczas chętnie zaprzestaniemy naszej pracy na rzecz lepszej przyszłości, jednak nie wcześniej.”

Cóż za niezwykła determinacja i odwaga, by nawet wśród ciemności nocy wciąż wpatrywać się w horyzont. Wiara Dietricha Bonhoeffera przeprowadziła go przez najmroczniejsze czasy. Wiara w Boga. Ale również wiara w ludzkość. Wiara w naszą zdolność do czynienia dobra. W naszego niezłomnego ducha. W naszą zdolność do podążania naprzód, nawet gdy droga wydaje się beznadziejna.

Paryż 2025/26

Opublikowane 28 lut 2026