Tydzień rekolekcji w ciszy
Podczas pobytu w Taizé młodzi w wieku 18–35 lat mogą wybrać spędzenie tygodnia indywidualnie w ciszy. Kiedy mamy więcej czasu na słuchanie przez modlitwę, czytanie Pisma Świętego i osobistą refleksję, wtedy jest szansa na odnowienie życiowych sił i pełniejsze odkrycie, w jaki sposób Bóg jest obecny w naszym życiu.
Młodzi ludzie, którzy decydują się spędzić tydzień w ciszy, biorą udział we wspólnych modlitwach razem ze wszystkimi. Zakwaterowanie i posiłki są na terenie specjalnie przeznaczonym dla osób w ciszy. Każdego dnia jedna z sióstr lub jeden z braci prowadzi rozważanie biblijne. Jest również możliwość indywidualnego spotkania się z bratem lub siostrą dla osób chętnych. Pozostała część dnia jest poświęcona osobistej refleksji – siostry lub bracia w ciągu tygodnia zaproponują wam, jak spędzić ten czas.
Jest również możliwość spędzenia dwóch dni w ciszy, od czwartku wieczorem do niedzieli.
Przy przyjęciu poinformuj o zamiarze przeżycia tygodnia w ciszy. Zostaniesz skierowany/a do siostry lub brata, z którymi możesz porozmawiać o tym, jaki sposób spędzenia tego tygodnia będzie dla ciebie najlepszy.
Kilka świadectw
Julia, Niemcy
Spędzenie tygodnia w ciszy nie jest… testem, który ma pokazać mi i innym, że potrafię przeżyć tydzień rozmów. Udział w programie ciszy oznacza życie i tworzenie atmosfery, która pozwala mi być ze sobą samą oraz przyjmować i odkrywać działanie Boga we mnie. (...) Podczas tygodnia ciszy nauczyłam się, że wzloty i upadki nie są problemem. W rzeczywistości są one częścią tego, co nazywamy życiem.
Bogumił, Polska
Był to czas zarówno wymagający, jak i owocny. Jestem przekonany, że cisza otwiera nam szczególną przestrzeń, która pozwala nam połączyć się z Bogiem. Aby usłyszeć Jego głos, musimy się skupić. Jednak skupienie jest tak trudne, gdy wokół nas i w nas samych zwykle panuje hałas. Dlatego uważam, że potrzebujemy ciszy.
Pascale, Francja
Właśnie odbyłam dwa dni w ciszy i przede wszystkim pomogło mi to spowolnić wewnętrzne odczucia. Uspokoiło wszystkie myśli, problemy... z którymi musimy się zmagać. To jak „stop” w umyśle, więc jest to bardzo relaksujące. Być może bardziej skupia nas to na teraźniejszości. Bardzo pomogły mi w tym wprowadzeniq biblijne.
Johnson, Malezja
Ta cisza nie wynika ze strachu, ale pojawiła się jak delikatny wiatr, owiewający twoją twarz.
- Piękno to cisza, która nas wszystkich zgromadziła,
- Piękno to cisza, która przynosi nam miłość,
- Piękno to miłość, której nie trzeba wyrażać słowami,
- Piękno to miłość, która nas łączy.
- Piękno to miłość, którą obdarzył nas Bóg.