Fragment z
Biblii z komentarzem
Chrzest Jezusa
Ewangelia wg św. Marka 1, 7-11Chrzest Jezusa zapowiada to, co znajdziemy na kolejnych stronach Ewangelii: objawienie Jezusa jako umiłowanego Syna Boga, we wszystkim natchnionego przez Ducha Świętego. Z dala od Świątyni, od znawców Pisma i zwierzchników ludu, Jezus staje w tłumie penitentów. Przyłącza się do tych, dla których jedyną ucieczką jest miłosierdzie Boże. Bez żadnych przywilejów, solidarnie z nimi, przyjmuje chrzest. Jest to zapowiedzią Jego całkowitego zaangażowania.
Kiedy Jezus wychodzi z wody, trzy równoczesne znaki odsłaniają nam znaczenie tego wydarzenia: najpierw, uprzedzając chwilę, kiedy zasłona Świątyni rozedrze się w godzinie śmierci Jezusa, otwiera się niebo. W Jezusie zniesiony został dystans między Bogiem a ludźmi. Później, nie zmuszając Go do niczego, ani nic w Nim nie zmieniając, zstępuje na Jezusa Duch Święty, aby odtąd prowadzić Go w każdej sytuacji. Nie mając żadnych własnych planów, Jezus w pełni przyjmuje wolę Boga. W końcu Jezus rozpoznaje, że jest umiłowanym Synem, radością Ojca. Każdy z Nich oddaje wszystko i oczekuje wszystkiego. Z tej intymnej bliskości z Ojcem Jezus czerpie energie, by wypełnić swoją służbę. Nie ma innych planów ani projektów, jak tylko przyjąć w pełni nadzieję Ojca i oddać się jej całym sercem. Chce zawsze odpowiadać „tak” na pragnienie Boga i wcielić swoją odpowiedź w ludzką egzystencję. Ta komunia między Ojcem i Synem już jest urzeczywistnieniem Królestwa Bożego przychodzącego do świata.
Rozpoznanie Jezusa jako jedynego Syna ukochanego przez Boga to odkrycie Boga, który jest Ojcem, Boga, który nie jest samowystarczający i zadowolony z siebie, ale czeka na radość, od innego. Ponieważ Bóg swoje więzi opiera na miłości, stawia granice swojej wszechmocy i wszechwiedzy: Nie może odpowiedzieć za mnie i nie wie z góry, jak ja odpowiem! Nie przestaje jednak wierzyć we mnie. Daje z miłości, to znaczy nie narzucając niczego, jednak z nadzieją, że intencja, która Nim powoduje, zostanie rozpoznana i wywoła odpowiedź zainspirowaną taką samą odwagą: całkowitym i bezinteresownym zaangażowanie całego mojego życia.